View the profiles of professionals named "Ewa" on LinkedIn. There are 63400+ professionals named "Ewa", who use LinkedIn to exchange information, ideas, and opportunities. Erfolg hat nur drei Buchstaben: TUN mit Freude und Lächeln | Learn more about Dora Fyda's work experience, education, connections & more by visiting their profile on LinkedIn 22 lipca narodziło się OBYCIE.PL - Platforma ze szkoleniami online o obyciu w życiu i w pracy. Pomysł na szkolenia online zakiełkował w mojej głowie jeszcze w zeszłym roku. Chciałoby się Kursy organizowane są w naszych salach konferencyjnych, ale przyjeżdżamy też do poszczególnych szkół w Polsce. Przygotowujemy do organizowanych konkursów savoir-vivre na szczeblu krajowym. Chętnie udzielamy konsultacji i odpowiadamy na nurtujące pytania z zasad dobrego wychowania na łamach naszego bloga. 46 views, 3 likes, 0 loves, 1 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Wojciech S. Wocław. Savoir-vivre w życiu i biznesie: Dziś bierzemy pod lupę słowo headline Jak jeszcze inaczej Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Savoir-vivre to francuskie wyrażenie, którym określa się zbiór zasad dobrego wychowania. Savoir-vivre dotyczy bardzo wielu dziedzin: od reguł zachowania się przy stole, przez te panujące w biznesie, mówiące o tym, jak poprawnie formułować wiadomości e-mail po te poświęcone ubiorowi czy relacjom damsko-męskim. Oto zasady savoir-vivre Savoir-vivre jest zbiorem zasad, który reguluje codziennie życie człowieka: określa jak ułożyć sztućce na stole, przywitać się ze znajomym czy ubrać się na spotkanie biznesowe. Spis treściSavoir-vivre: czym jest?Savoir-vivre przy stoleSavoir-vivre w relacjach damsko-męskichSavoir-vivre w biznesieSavoir-vivre w komunikacjiCo mówić w windzie i jak... wchodzić po schodach? Savoir-vivre - ten obcobrzmiący termin zadomowił się w Polsce na dobre - nawet jeśli ktoś nie wie, co oznacza, na pewno kiedyś już gdzieś ten zwrot słyszał. Savoir-vivre: czym jest? Savoir-vivre jest pojęciem pochodzącym z języka francuskiego, złożonym z dwóch bezokoliczników - "savoir" znaczy wiedzieć, a "vivre" - żyć, w wolnym tłumaczeniu możemy więc powiedzieć, że savoir-vivre to nic innego, jak wiedza o życiu, a już bardziej konkretnie - znajomość zasad dobrego wychowania. Savoir-vivre swoich korzeni wcale nie ma we Francji, a w starożytnej Grecji, gdzie tworzyła się potęga kultury europejskiej. Grecy dążyli do doskonałości, a te dążenia przejawiały się m. in. w wyszukanych ceremoniałach i praktykowaniu uprzejmości. W średniowieczu nie przykładano do savoir-vivre'u tak wielkiej wagi - wszystkie warstwy społeczne wyróżniały się podobnymi manierami. Ponownie nacisk na zasady dobrego wychowania zwrócono w renesansie, a tendencja utrzymywała się również w ciągu następnych wieków. Dopiero w latach 60. XX wieku stopniowo przywiązanie do etykiety regulującej ludzkie zachowania niemal w każdej życiowej sytuacji zdecydowanie zmalało. Ważniejsza stała się wolność wyboru, możliwość postępowania tak, jak sami uważamy za słuszne. Mimo to savoir-vivre nie odszedł zupełnie w zapomnienie - w niektórych sytuacjach znajomość zasad dobrego wychowania jest niezbędna, gdy zależy nam na zrobieniu dobrego wrażenia, zaprezentowaniu się w towarzystwie, właściwej reakcji w danej sytuacji. Poznaj więc najważniejsze zasady savoir-vivre'u! Savoir-vivre przy stole 1. Sposób siedzenia Savoir-vivre wymaga, abyśmy siedzieli przy stole z plecami opartymi o krzesło. Nie można się garbić ani zakładać nogi na nogę, bo takie ich ułożenie może właśnie spowodować nasze przygarbienie. Co więcej, na stole trzymamy tylko dłonie, nie opieramy na nich łokci, a gdy już przystąpimy do posiłku, kierujemy łyżkę czy widelec wprost do ust - nie nachylamy się głową ku talerzowi. Aby po drodze nie wylać na siebie zupy czy nie strącić kawałka mięsa, nabieramy na sztućce małe porcje. 2. Przed posiłkiem i podczas posiłku Savoir-vivre nakazuje, by przed posiłkiem położyć serwetkę na swoich kolanach, poniżej linii stołu. Nie kładziemy jej obok talerza ani nie zakładamy za kołnierz koszuli. Zasady dobrego wychowania mówią również, by w czasie posiłku nie mówić - możemy bowiem opluć konsumowanym właśnie jedzeniem współbiesiadników. Jemy zawsze z zamkniętą buzią. Jeśli chcemy rozpocząć rozmowę, to najlepiej z naszymi sąsiadami po lewej i prawej stronie. Można pokonwersować również z kimś siedzącym naprzeciwko, o ile nie będziemy musieli mówić zbyt głośno i nachylać się ku rozmówcy, opierając łokciami na stole. Podczas posiłku nie powinniśmy życzyć "smacznego", ponieważ tym sposobem sugerujemy, że mógłby być on niesmaczny. Jeśli spożywamy rybę czy mięso - ości i kości odkładamy z boku talerza, natomiast do "resztek" z owoców morza (np. skorup) najprawdopodobniej dostaniemy osobne naczynie. W restauracji orientalnej nie musimy się martwić, że nie umiemy jeść pałeczkami - śmiało możemy je zastąpić sztućcami. Chyba że chodzi o sushi, które lepiej zjeść ręką niż za pomocą sztućców właśnie. Pijąc drinka w restauracji wypada powstrzymać się od zjedzenia wieńczącego go kawałka pomarańczy, a podczas spożywania kompotu owoce wyjmujemy łyżeczką, natomiast sam napój również pijemy małymi łyżeczkami - nie bezpośrednio ze szklanki. Podobnie z gorącą herbatą - te napoje mają nam służyć do delektowania się, rozgrzania, a nie orzeźwienia. Nie muszą więc być wypijane natychmiast. Podczas posiłku nie powinniśmy odchodzić od stołu. Jeśli dana potrawa czy przyprawa znajduje się w dużej odległości do nas, prosimy o jej podanie sąsiada, a następnie kolejne osoby. Czekamy aż to, o co prosiliśmy, zostanie nam podane, nie wychylamy się przez stół ani za plecami innych jedzących. 3. Alkohol Wiele zasad dobrego wychowania można złamać, pijąc... i nalewając alkohol. Warto wiedzieć, że podczas rozlewania wina nie podnosimy kieliszka, do którego nalewamy trunek, musi on cały czas znajdować się na stole. Kieliszek łapiemy w górnej części nóżki i nigdy nie wypijamy wina jednym haustem. Panie powinny pamiętać, by przed spożyciem wina oczyścić usta ze szminki - nietaktem jest zostawianie po niej śladów na kieliszku. 4. Zakończenie posiłku Sygnał do zakończenia posiłku dają gospodarze, a my, odchodząc od stołu, powinniśmy powiedzieć "dziękuję". Dopiero gdy skończymy jeść możemy zdjąć serwetkę z kolan i ułożyć ją po prawej stronie talerza. Czy wiesz jak ułożyć sztućce? Bardzo wiele problemów przysparza często kwestia poprawnego ułożenia sztućców w trakcie i po posiłku - można nawet powiedzieć, że używając ich stosujemy specjalny kod, za pomocą którego informujemy o konkretnym etapie spożywania jedzenia, na którym jesteśmy. Na szczęście kod ten nie jest aż tak skomplikowany. Przerwa w jedzeniu - jeśli cały czas mamy posiłek na talerzu, przerwę sygnalizujemy, układając sztućce na środku talerza, skierowane ku sobie - obyty z zasadami dobrego wychowania kelner będzie dzięki temu wiedział, że jeszcze nie powinien nam go talerza. Jeśli talerz akurat jest pusty, o przerwie w jedzeniu "zawiadamiamy", krzyżując sztućce na środku talerza. Zakończenie posiłku - sztućce - nóż i widelec - układamy równolegle do siebie. Łyżkę od zjedzonej zupy kładziemy na głębokim talerzu, który znajduje się pod naczyniem, z którego zupę jedliśmy. Łyżeczka do kawy lub herbaty - zawsze kładziemy ją całą na podstawce pod filiżanką - tak, by leżała równolegle do niej. Błędne jest opieranie samej główki szklanki na podstawce, ponieważ krople napoju mogą skapnąć na stół. Savoir-vivre w relacjach damsko-męskich Savoir-vivre reguluje również relacje damsko-męskie. Dzisiaj już nie w takim stopniu jak przed rewolucją obyczajową w latach 60. i 70. XX wieku, ale dawne zasady dobrego wychowania nadal mają wielu swoich zwolenników (a także przeciwników). Damsko-męski savoir-vivre reguluje takie kwestie jak: 1. Podawanie ręki lub wybór innego sposobu przywitania Tutaj pierwszeństwo ma zawsze kobieta. To ona decyduje, czy poda nowo poznanemu mężczyźnie rękę do uściśnięcia bądź po prostu kiwnie głową na przywitanie lub powie "dzień dobry". Rolą mężczyzny jest przyjęcie jej wyboru i odpowiedzenie w ten sam sposób. 2. Wejście do pomieszczenia Jeśli w danym pomieszczeniu jest już mężczyzna, a wchodzi do niego kobieta (niekoniecznie jego partnerka), mężczyzna wstaje i nie siada, dopóki kobieta jako pierwsza nie zajmuje swojego miejsca. Przyjęło się również, że panowie przepuszczają panie pierwsze w drzwiach - tymczasem zasady dobrego wychowania mówią co innego. Mężczyzna powinien otworzyć drzwi, ale przejść przez nie pierwszy i przytrzymać je przed kobietą. Podobnie z wejściem do restauracji - wchodzi pierwszy mężczyzna, ponieważ dawniej przyjmowano, że przyjmie na siebie czekające tam na kobietę ewentualne niebezpieczeństwa, "rozpozna" teren. Tak samo wygląda sytuacja z samochodem - to mężczyzna powinien wysiąść pierwszy, a następnie otworzyć drzwi kobiecie. 3. Przy wspólnym stole Bardzo skomplikowane są również zasady savoir-vivre'u dotyczące przebywania kobiety i mężczyzny przy jednym stole. Mężczyzna powinien odsuwać i przysuwać krzesło kobiety za każdym razem, gdy ta wstaje i siada do stołu oraz wstawać, gdy ta od stołu odchodzi. Zasada ta nie działa, gdy kobieta odchodzi od swojego miejsca przy stole ustawionym na świeżym powietrzu. Całowanie w rękę nie jest "obowiązkiem" mężczyzny według zasad savoir-vivre'u. 4. Całowanie w rękę Ta tradycja utrzymuje się w niewielu krajach - zarówno panowie nie mają zbyt dużej ochoty na całowanie obcych kobiet w rękę, jak i one często odczuwają to jako naruszenie swojej prywatnej przestrzeni. Jeśli jednak bardzo mu na tym zależy, powinien pamiętać, że tę czynność można wykonywać tylko w pomieszczeniach zamkniętych, nie na świeżym powietrzu, np. w parku. To mężczyzna schyla się ku ręce kobiety, nie ciągnie jej ku sobie. 5. Płacenie w restauracji Płacenie w restauracji jest kolejną kłopotliwą sytuacją w relacjach damsko-męskich - panowie nie zawsze chcą pokrywać kosztów całego rachunku, skoro dzisiaj kobiety samodzielnie się utrzymują, a i one nie chcą czuć się od nich zależne. Dobra wiadomość jest taka, że savoir-vivre nie wymaga od mężczyzny, by zawsze to on opłacał rachunek. Chyba że jest stroną zapraszającą, jednak zasada ta działa w dwie strony - jeśli kobieta go gdzieś zaprasza, to na niej, według zasad dobrego wychowania, spoczywa obowiązek pokrycia kosztów. Wszelkie innowacje są jednak dozwolone - para może umówić się, że płacą oboje lub robi to jedno z nich - żadna z tych sytuacji nie przeczy zasadom savoir-vivre'u. Starszej osobie przedstawiamy młodszą, tej na wyższym stanowisku tę na niższym, kobiecie - mężczyznę. Savoir-vivre w biznesie Savoir-vivre reguluje bardzo wiele sfer naszego życia, również tę zawodową. Oto najważniejsze aspekty tej gałęzi zasad dobrego wychowania: 1. Powitanie i pożegnanie Decyzja o podaniu dłoni na powitanie (lub wyborze jego innej formy) - należy do szefa. Savoir-vivre głosi bowiem, że postanawia o tym osoba wyższa rangą. Inaczej wygląda kwestia z kłanianiem się - robi to jako pierwsza osoba zajmująca niższe stanowisko. Warto jednak pamiętać, że jeśli idziemy na spotkanie z klientem, to my się kłaniamy, ponieważ to on staje się w tej sytuacji na swój sposób naszym "szefem". Podobnie z pożegnaniem - sygnał zawsze wychodzi od szefa. W biznesie szef jest szefem, bez względu na wiek i płeć. Jeśli więc po spotkaniu szef-mężczyzna i pracownica-kobieta wychodzą z pokoju, to pracownica powinna przepuścić szefa, natomiast gdy ta sama sytuacja dotyczy osób dwóch płci na równorzędnych stanowiskach - mężczyzna przepuszcza kobietę. 2. Dress code Savoir-vivre określa również, jak powinniśmy się ubierać do pracy. Zasady dotyczące przedstawicieli obu płci głoszą, by wybierać odzież jak najmniej wyzywającą, zawsze czystą i schludną. Wykluczone są ubrania z dziurami czy plamami po kompocie. Co jeszcze zasady dobrego wychowania mówią o naszym ubiorze? Savoir-vivre w biznesie - kobieta standardowy zestaw wygląda następująco: biała koszula, marynarka, spódniczka; spódniczka powinna kończyć się tuż za kolanem lub przed nim - ale nie więcej niż 6 powyżej niego; koszula powinna być wykonana z nieprześwitującego, matowego materiału, najlepiej dobrać pod nią cielisty stanik; możesz również ubrać sukienkę o długości takiej, jak spódniczka w zestawie z koszulą i koniecznie z długim rękawem; jeśli bardzo nie lubisz spódnic i sukienek, możesz ubrać zestaw ze spodniami; unikaj krzykliwego makijażu, dużych dekoltów, krzykliwej biżuterii, tipsów, naklejek na paznokciach; nie pokazuj gołych nóg - zawsze noś rajstopy; zakładaj wyłącznie buty z zakrytymi palcami; na spotkania biznesowe wybieraj skromną biżuterię, której noszenie... nie wydaje dźwięku; unikaj falban, zamków i innych ozdób; nie ubieraj rzeczy prześwitujących; nie dobieraj wielu dodatków: torebka, apaszka będą wystarczające. Należy unikać ubrań wielobarwnych, a postawić na kolory władzy - czerń i szarości. Savoir-vivre w biznesie - mężczyzna standardowy zestaw to koszula, krawat, marynarka i spodnie; nie ubieraj koszuli z krótkim rękawem (nawet pod garnitur) ani krótkich spodenek; garnitur powinien być odpowiednio dopasowany - spodnie i marynarka nie mogą być zbyt długie czy krótkie - właściwa długość nogawek to do połowy obcasa buta; spodnie powinny być w tym samym kolorze i z tego samego materiału co marynarka; krawat powinien mieć jak najmniej kolorów i wzorów; noś eleganckie, np. skórzane, buty; nie przychodź na spotkanie biznesowe w butach sportowych lub sandałach; skarpety dopasuj do butów i do całości - nie zakładaj jasnych skarpet do ciemnych kolorów; skarpety muszą mieć też odpowiednią długość - sięgać przynajmniej do wysokości 1/3 łydki; pamiętaj, że wszystkie guziki marynarki muszą być zapięte, gdy stoisz, możesz je rozpiąć po zajęciu miejsca i ponownie zapiąć przy wstawaniu; unikaj biżuterii - jedynie elegancki zegarek będzie wskazany; pasek przy spodniach ma służyć jako element stroju, a nie do regulacji spodni - te powinny być dokładnie dopasowane; do zewnętrznej kieszeni marynarki możesz włożyć poszewkę w kolorze krawata i wykonaną z tego samego materiału, nie powinieneś jednak umieszczać w tej kieszeni np. okularów czy chusteczki higienicznej. Zasady dobrego wychowania w biznesie wymagają również, by na spotkania się nie spóźniać, a podczas ich trwania nie odbierać telefonów. Sam telefon powinien być wyciszony, nie można też co chwilę na niego zerkać, by sprawdzać nadchodzące wiadomości. Całą swoją uwagę poświęcaj rozmówcom - mów spokojnie i uprzejmie, zmieniaj ton głosu jako oznakę zainteresowania. Utrzymuj kontakt wzrokowy z rozmówcą, ale nie patrz mu w oczy bez przerwy, bo może to sugerować, że masz coś do ukrycia. Savoir-vivre w komunikacji Żyjemy w XXI wieku, kiedy nowe technologie stały się bardzo ważnym elementem naszej komunikacji. Szczególnie często wymieniamy się wiadomości e-mailowymi - zarówno w relacjach zawodowych, jak i prywatnych. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest rozpoczynanie wiadomości od "powitania" wirtualnego rozmówcy. Zdecydowanie sformułowania "witaj" używać nie powinniśmy - witać może bowiem gospodarz w swoim domu, starsza osoba młodszą, szef podwładnego - ten rodzaj powitania wiąże się z nadrzędnością tego, kto wita. Do osób, których nie znamy, zdecydowanie lepiej napisać "Szanowny Panie/Szanowna Pani", do tych, które znamy już z dotychczasowej współpracy: "Pani Katarzyno", "Panie Marku", a do znajomych po prostu: "Kasiu", "Marku". Wiadomości mailowej nie kończymy zwrotem "pozdrawiam" (chyba że piszemy do bliskiego znajomego), ale raczej "z poważaniem", "z wyrazami szacunku". Co mówić w windzie i jak... wchodzić po schodach? Reguły savoir-vivre'u ustalono tak, że gdybyśmy chcieli się do nich wszystkich stosować, towarzyszyłyby nam na każdym kroku. Nawet dosłownie, bo i w windzie, i na schodach. Uregulowano bowiem nawet czy i co mówić do osób będących w windzie po swoim wejściu do niej i sformułowano zasady damsko-męskiego wchodzenia po schodach. Zdradza je w załączonym niżej wideo Adam Jarczyński, ekspert od savoir-vivre'u. Źródło: Redaktor prowadząca działy Psychologia i Uroda, a także stronę główną w serwisie Jako dziennikarka współpracowała m. in. z "Wysokimi Obcasami", serwisami: i kwartalnikiem "G'RLS Room". Współtworzyła również magazyn internetowy "Pudrowy Róż". Prowadzi blog Biurowy savoir vivre – 40 ważnych wskazówek! 11 września, 2018 Biurowe Rewolucje, Popularny, Zarządzanie Biurem Co znajdziesz w artykule? Biurowy savoir vivre ma znaczenie czy jest tylko nadinterpretacją i zbytecznym dodatkiem do ogromu zadań w biurze? Dlaczego w każdym ogłoszeniu na stanowisko biurowe znajdują się wymogi co do kultury osobistej? Jakie zasady savoir vivre obowiązują w pracy biurowej? Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi w tym artykule. Temat ten jest niezwykle obszerny, bo na każdym etapie wszystkich biurowych zadań, savoir vivre jest niezwykle wiem skąd się wzięło powiedzenie: jak Cię widzą, tak Cię piszą. Ale ma niezwykłe i jednocześnie prawdziwe odniesienie do efektu pierwszego wrażenia. A masz na niego zaledwie od 4 do 6 sekund. To okropnie mało. Jeśli Ci się nie uda to potem pozostaje już tylko praca, by je zmienić. Zwłaszcza, gdy było nie najlepsze. A oto przy naszej polskiej tendencji do ekspresyjnej mimiki twarzy i ciała, jest niezwykle Cię widzą, tak Cię pisząWielokrotnie już pisałam i mówiłam, jak budowanie swojego pozytywnego wizerunku profesjonalistki jest ważne. Robiąc to świadomie i dbając o detale, masz zwiększone szanse na rozwój i osiąganie celów. O świadomym budowaniu kariery pisałam w tekście o planowaniu kariery. Przeczytaj go z myślą o swoich biurowa jest specyficzna. Dużo się dzieje, wiele spotkań i stale puchnąca lista zadań. To oczywiście sprawia, że poziom stresu jest wielokrotnie wyższy niż w każdej innej pracy biurowej. To specyfika naszego stanowiska i w pewnym stopniu należy to zaakceptować. Warto też pamiętać, że nawet jeśli poziom stresu wzrasta, savoir vivre musi pozostać na poziomie oczekiwanym przez firmę i jej przełożonych. On nie może mieć zachwiań, wyjątków i złego humoru. Utrzymanie tego jest nie lada sztuką, ale wartą poświęcenia jej większej 40 wskazówek biurowego savoir vivrePRZYJAZNY WYRAZ – każdy wchodzący do biura szuka w Tobie zbawienia dla swoich problemów. Wypatruje Cię stęsknionym wzrokiem i marzy, byś uraczyła go pomocą w załatwieniu sprawy. Dlatego to co możesz dla niego zrobić to mieć zawsze przyjazne nastawienie wyrażone w uśmiechniętych oczach i zadowolonej twarzy. Niech dostrzeże w Tobie WZROKOWY – lubimy nie tracić czasu na zbyteczne komunikaty, a przede wszystkim na zrozumienie drugiej strony. Patrzenie drugiej osobie w oczy to 75% sukcesu waszej wymiany zdań. Budujesz poczucie ważności tej konwersacji i nadajesz jej wiarygodny ton. Klient czuje, że ma w Tobie zbawiciela, a Ty pokazujesz, że znasz się na swojej pracy i z chęcią mu – kiedy widzisz już wchodzącego do firmy klienta, nie tylko przyjazna twarz wyraża uprzejmość w Twojej chęci pomocy, także postawa ciała daje konkretne sygnały. Przyjmując gościa na siedząco wyrażasz olewający stosunek do jego odwiedzin. Wstając dajesz mu do zrozumienia, że z przyjemnością pomożesz w rozwiązaniu jego problemu. I nie ma znaczenia fakt, że to kobieta wita się z DO ŻUCIA – wiadomo, że dbałość o zdrowe zęby i świeży oddech ma dla naszego zdrowia szczególne znaczenie. Chodząc na dymka zwracanie na to uwagi nabiera dodatkowego znaczenia. Nikt nie lubi oddechu palacza! Jednak ostentacyjne żucie gumy z otwartą buzią, robienie balonów i mlaskanie przy okazji wzmaga pogardę i obrzydzenie do rozpoczynania jakiejkolwiek konwersacji. Może gumę warto zamienić na tik taka, przecież to tylko 2 kalorie!NIENAGANNY STRÓJ – uśmiechnęłaś się, wstałaś z krzesła i co jeszcze widzi ten klient? Twoje ubranie, po którym także w niezwykle szybki sposób Cię ocenia. W co się ubierasz do pracy? Bluzka z głębokim dekoltem, kusa mini spódniczka, rajtki typu kabaretki? Skromność, schludność i elegancja bronią się zawsze. Wyzywający strój kategoryzuje negatywnie. Gdy klient widzi bieliznę to z czym może Cię skojarzyć? Pamiętaj, że stukająca przy pracy biżuteria także jest elementem ubioru. A jej dźwięk może drażnić umila życie!MAKIJAŻ – jest czynnikiem, który wzmaga w kobietach pewność siebie i wzmacnia poczucie piękna. Bynajmniej nie ma w tym niczego złego. Jednak umiar i skromność w stosowaniu kosmetyków sprawia, że zamiast tuszować piękność uwydatnia mankamenty. Maluj się zatem, ale delikatnie i OSOBISTA – drażliwość tego tematu wywołuje wiele kontrowersji. Jedni twierdzą, że to prywatna sprawa, choć trudno się z tym zgodzić, bo przychodząc do pracy nie reprezentujemy prywatnych spraw. Mamy przecież umowę z pracodawcą, prawda? Dlatego higiena każdego jest niezwykle ważna. Czystość, zadbane paznokcie, umyte oraz ułożone włosy i delikatne (nie mocno słodkie) perfumy. To przecież naprawdę nie jest aż tak – wszystkie powyższe elementy skupiają się pod hasłem: przywitanie. To jak to zrobisz ma także znaczenie. Użycie słowa „witam” czy w rozmowie f2f czy to w e-mailu już dawno jest passé i możesz go śmiało zniszczyć w niszczarce. Zastąp go innymi, pięknymi – ruchy Twoich dłoni, rąk, palców czy nawet całego korpusu ciała mogą być niezwykle wymowne. Według komunikacji niewerbalnej każdy gest ma znaczenie i potrafi wyrazić o co chodzi drugiej stronie jeszcze wcześniej niż wypowiedziane do tych gestów słowa. Są sytuacje, gdy gestykulacja jest wskazana, ale są także i takie w których ich ilość powinna być ograniczona do minimum. Dobieraj swoje gesty umiejętnie i przede wszystkim w sposób opanowany. Niechaotyczny i – wokół recepcji zawsze dużo się dzieje. Ktoś przechodzi, ktoś sięga za ladę, ktoś rozmawia z drugą osobą. To Twoja zawodowa przestrzeń za którą odpowiadasz Ty. Jak wygląda ten świat wokół? Jest głośny, bo właśnie chichrasz się z koleżanką z działu księgowego i obgadujecie, jak kolega z logistyki wywrócił się na imprezie firmowej? Klient wchodzi, widzisz go kroczącego ku ladzie i masz 3 sekundy na ucięcie rozmowy, zanim klient usłyszy choćby jej zdawkowe – pokaż mi swoje biurko, a powiem Ci jak pracujesz. Nie zarchiwizowane dokumenty, niepoukładane faktury, 3 kubki po kawie, rozsypane spinacze a może puder do poprawiania makijażu? Czy to biurko dobrze zorganizowanej administratorki biura? Odsyłam Cię do artykułu o tym, co na Twoim biurku jest zbyteczne. Przyjrzyj się, czego może tam nie być 😉KOMPUTERY, BAJERY – to co na ekranie to w głowie, przecież żyjemy w erze cyfrowego szaleństwa. Masz chwilę i włączyłaś pasjansa lub grasz w minecrafta. Czyli nie masz co robić i do tego jest z Ciebie leń, by czymkolwiek się wykazać. Możesz się oburzać, ale dokładnie taki jest tego odbiór. Nie graj w gry, nie pokazuj klientom ekranu komputera lub telefonu. Lepiej, by nie PRZY BIURKU – w każdej pracy przerwy obiadowe ustalone są stosownymi przepisami kodeksu pracy. Nie ma sytuacji, że ona Ci się nie należy. Chyba, że źle organizujesz sobie zadania, wtedy rzeczywiście czasu może Ci zabraknąć. Niezależnie jednak, jaką masz wymówkę, jedzenie i roznoszenie zapachów przy ladzie do dobrego tonu nie należy. Pachnące kwiaty, odświeżacze nadają biurze wyrazu. Zapach grochówki czy sosu czosnkowego już – nieskończona jest różnorodność melodyjek telefonów. Te wbudowane w telefon możesz rozszerzać do woli. Czego dusza zapragnie. Może to i dobrze, bo muzyka łagodzi obyczaje. Tylko nie te biurowe. Ta w zamkniętym biurze drażni i złości ludzi wokół. Tym bardziej dzwoniący podczas rozmowy z klientem telefon nie wróży dobrego odbioru. Wycisz go i włącz na wibracje. Mniej hałasu, a jak zacznie szaleć w kącie biurka to na pewno wyczujesz. I nawet telefon szefa Cię nie – pamiętasz, jak pisałam wyżej o wysokim poziomie stresu. Z ludźmi w biurze jest jak z dziećmi w przedszkolu. Musisz tłumaczyć, wspierać, rozumieć i zachować przy tym absolutny spokój. Łatwe to nie jest, ale możliwe do zrobienia. Znajdź metodę radzenia sobie z nim. Ale zachowanie spokoju i temperowanie emocjonalnych wybuchów w każdym zdarzeniu będzie Ci WYPOWIEDZI – gdy cierpliwości będziesz mieć już w zanadrzu z pewnością i o spokojny ton wypowiedzi będzie zdecydowanie łatwiej. Zrównoważona barwa Twojego głosu wpływa pozytywnie na rozmówcę i jego sposób komunikacji z Tobą. Nie dając mu powodów do narastania frustracji, nawet trudny klient nie będzie dla Ciebie SŁOWA – z jednej strony wszyscy ich używamy, a z drugiej ich wydźwięk jest mocno negatywny. Mówię tu oczywiście o kolokwializmach, które naszym światem już mocno zawładnęły. I używajmy ich, ale z dużą ostrożnością i tylko poza pracą. Mówiąc: se, no, czaić, tyrknąć do niego, nie sprawią, że wrażenie o Tobie będzie dobre. Wręcz skutek będzie odwrotny. Budując pełne zdania, możesz szybciej i skuteczniej wyjaśnić drugiej stronie sedno danego mnie dobre maniery, odpowiednie zachowanie to absolutna podstawa. Nie da się niczego w życiu osiągnąć bez dobrych manier. Musisz umieć obchodzić się z ludźmi. Bill MurrayDZIEŃ DOBRY, PRZEPRASZAM, PROSZĘ, DZIĘKUJĘ – 4 proste, ale magiczne słowa mówione na przywitanie, w trakcie rozmowy lub na jej zakończenie. Nie gryzą, a wręcz głaszczą. Nie są trudne, a wręcz dziecinnie proste. Uczysz się ich już w dzieciństwie, dlaczego by zatem ich nie używać? Szkoda, by zaległy na zakurzonej półce jak stara, dobra – klient przychodzi, bo chce załatwiać swoją sprawę. Chce być wysłuchany. Ty jako pierwsza usłyszysz jego żale i rozterki, których może i nie będziesz w stanie ukoić. Jednak wysłuchując, dajesz mu możliwość wygadania się i ulżenia jak dobra przyjaciółka. Dlatego nie przerywaj już po 3 jego słowach, nawet jeśli znasz rozwiązanie. Nie negocjuj z jego emocjami przekrzykując jego opinię. Unikaj szerokich dyskusji, jednak każde przerwanie może być źle odebrane, zwłaszcza takie agresywne i RĘKI – etykieta mówi, że to kobieta pierwsza podaje rękę. Niby tak, choć w przypadku biurowej etykiety to najpierw przełożony podaje ją do pracownika, starszy do młodszego, a potem kobieta mężczyźnie. Niezależnie jednak kto i kiedy pierwszy podaje, bardziej zwróć uwagę na to jak podajesz. Opuszki palców masz na pewno miłe i delikatne, ale ich samotne podawanie nie jest wyrazem pewnej siebie osoby. Podanie połowy dłoni także rodzi obawę, że boisz się, iż rozmówca Cię skrzywdzi. Cała dłoń podana pewnie, energicznie i nie spocona będzie świadczyć o właściwej osobie na właściwym SAVOIR VIVREIMIĘ I NAZWISKO – z przedstawianiem się jest jak z podawaniem ręki. Kobieta z ikrą będzie wyraźnie się przedstawiała i pokazywała pewność siebie. Do takiej prezencji zachęcam i Ciebie. Mów pewnie i wyraźnie. A jeśli nie dosłyszysz imienia czy nazwiska swojego rozmówcy, najzwyczajniej w świecie dopytaj. Żadnej ujmy w tym nie ODPOWIEDZI – szybka i konkretna rozmowa to sedno szybkiego załatwiania spraw. Druga strona Twojej rozmowy nie ma czarodziejskiej kuli i nie czyta w Twoich myślach. Chcąc, by Cię zrozumieli najpierw sama się zrozum, a potem wyraź to poprzez pełne, jasno sformułowane zdania. Prosto, konkretnie, na WIADOMOŚCI – sprawa klienta wymaga późniejszego załatwienia i dlatego musisz zapisać wiadomość do przekazania. Zapisz najważniejsze jej punkty, by niczego nie pominąć. Upewnij się, że należycie zrozumiałaś i potwierdź z przekazującym. Zanotuj, sprawdź i przypisz do konkretnej osoby. Karteczki typu POST IT świetnie Ci w tym HUMOR – kiepskie dni zdarzają się nawet optymistom, choć ci mają trudności z przyznaniem się do tego. Szarówka dnia i przemęczenie organizmu dopadają każdego. Ważniejsze, jak sobie z tym radzisz. Odreagowujesz na innych czy dusisz skrzętnie w sobie? Niezależnie, jakie metody są dla Ciebie skuteczne, emocjonalne wydźwięki kiepskiego dnia zostaw tylko dla siebie. W biurze zdecydowanie savoir vivre ich nie rekomenduje. Choć powiedzieć, że dziś gorszy dzień oczywiście PO IMIENIU – w dzisiejszym świecie w 90% biurach mówimy do siebie po imieniu. I dobrze, skracamy dystans, jesteśmy bardziej przyjaźniejsi dla siebie. Jednak są zasady to regulujące. To przełożony lub osoba starsza wiekiem prosi byś mówiła do niego na Ty. Ty sama nie wychodź z taką inicjatywą, której wydźwięk może świadczyć o Twojej krnąbrności. Jednak istotnym jest także to, byś przy klientach hamowała się z mówieniem do szefa po imieniu. Chyba, że sam tak NIE – negatywne znaczenie tego słowa sprawia, że osoba je słysząca napina w sobie mięśnie i już szykuje się do kontrataku, by wyrazić swoje oburzenie. Staraj się unikać nadużywania tego słowa, które można zastąpić wieloma innymi np. skądże, bynajmniej, w żadnym razie PYTAJ – może się tak zdarzyć, że skomplikowanie danie sprawy zwłaszcza ze względu na aspekty techniczne może być dla Ciebie zbyt trudne. Nic w tym złego. Dobrze jednak, byś potrafiła się do tego przyznać i mówiła wprost, zamiast czekać, aż samo wyjdzie. Szczerość będzie lepiej doceniona niż udawanie, że SAVOIR VIVREWYPOWIADANIE SIĘ – to dosyć częsty przypadek w naszym polskim kraju: nie znam, ale wypowiem się. Tak jak masz prawo nie dosłyszeć czegoś, nie rozumieć, tak samo masz prawo nie wiedzieć. Masz także prawo nie mieć zdania w jakimś trudnym czy delikatnym temacie. Możesz więc, odmówić uczestniczenia w rozmowie lub powiedzieć wprost: niestety nic o tym nie ZNAJOMOŚCI FIRMY – wielkość biura zależy od liczebności pracowników. Przy 200 osobach możesz już nie znać wszystkich. Trudno by spamiętać wszystkie imiona. Pamiętasz jednak czy nie, klient w recepcji nie musi o tym wiedzieć. Nie mów mu wprost: ja go nie znam, ale znajdę. Po co mu taka informacja? Wystarczy, że wytworzysz w nim poczucie, że znasz tu wszystko i wszystkich. I tyle do szczęścia jest mu NA SPOTKANIA – i tu wracamy do samego początku czyli najpierw dbamy o strój i kulturę słowa. Klienta prowadzisz idąc przed nim i odprowadzając go do konkretnej sali, wskazując konkretne miejsce do siedzenia. Pytasz o coś do picia i prosisz o cierpliwość, bo już za chwilę ktoś się nim KAWY – tego trunku zabraknąć w żadnym biurze nie może. Jej zapasy schodzą w trybie hurtowym, dlatego magazynek musi być na to przygotowany. Ale, tak jak ważna jest jej obecność, tak ważny jest sposób jej podania. Czysta, nie oblana wylaną kawą filiżanka z cukrem lub słodzikiem, podana od prawej strony gościa. Prosta, bez filozofii czynność. Choć o czystości filiżanki najczęściej bagatelizowana. Tymczasem ważne jest także, byś nigdy, absolutnie przenigdy nie trzymała filiżanki czy kubka rękami od góry, dotykając przy tym miejsc, gdzie pije się PROWADZĄCY – znasz w firmie wszystkich i wiesz, jakie mają słabe i mocne strony swojej pracy lub charakteru. Na pewno zaobserwowałaś czy ktoś ma tendencję do spóźniania się czy nie. To daje Ci pewną przewagę i możliwość pokazania swojego profesjonalizmu. Skoro zaprowadziłaś klienta do sali i obiecałaś, że ktoś się nim zajmie to możesz zareagować, gdy prowadzący się spóźnia. Wejdź do sali, pokaż, że o nim pamiętasz, zapewnij, że to tylko jeszcze moment. Zadbaj o wizerunek, skoro innym mniej na nim – ach te piękne, szklane biurowce. Kto nie chciałby w nich pracować? Tylko te przepełnione ludźmi windy. A skoro wyjścia nie ma i musisz z nich skorzystać to przynajmniej rób to elegancko. Mów dzień dobry wsiadając, do widzenia wysiadając. A jeśli wszystkich z windy znasz to przynajmniej: do DO DRZWI – jesteś bliżej szefa niż ktokolwiek inny w firmie. Dlatego możesz więcej niż inni. Niestety nadal nie zwalnia Cię to z obowiązku pukania wchodząc do jego gabinetu. Powiem więcej, pukanie jest w dobrym tonie wchodząc do każdego – w tej pracy słyszysz często wiele i może nawet zbyt wiele. To co wpisane jest w ten zawód to dyskrecja poziom zaawansowany. Zachowuj zasłyszane słowa dla siebie. Nie powtarzaj, nie plotkuj, nie rozsiewaj niepokoju wśród pracowników. Lojalność to pewien aspekt dyskrecji. Sprawdzanie czy dajesz sobie z tym radę odbywa się każdego dnia. I przy każdej wpadce odbije się to najgorzej dla – chcąc czy nie chcąc życie prywatne wdziera się w nasze życie zawodowe. Czasem musimy coś prywatnie załatwić, czasem coś wysłać, odebrać. Większość szefów doskonale to rozumie. Nawet jeśli, bądź w tym ostrożna i nie nadużywaj jego uprzejmości. Sporadyczne załatwienia tak, wysyłanie e-maili owszem, skorzystanie z internetu jak najbardziej. Ale jeśli poziom ten drastycznie wzrasta to możesz szybko stracić pracę, bo prawo stoi po stronie pracodawcy. Poczytać o tym, możesz choćby w niniejszym – niewielkie spóźnienia zdarzają się każdemu. Codzienne już nie mają racji bytu. Są oznaką złej organizacji i braku szacunku do firmy, w której pracujesz. Przepracowanie nawyku spóźniania się jest istotnym elementem dobrze zorganizowanej ma krótkie nogiPRAWDOMÓWNOŚĆ – kłamstwo ma krótkie nogi, znasz to powiedzenie prawda? Masz ważną funkcję w firmie. Możesz wiele osiągnąć. Możesz więcej niż inni. Dlatego nie korzystaj z drogi na skróty, kłamiąc czy nie konfrontując się z błędem. Mylić może się każdy. Przyznać się do błędu wyjątkowi. Korzystaj z tego!ROZMOWY TELEFONICZNE – jeśli zmuszona jesteś załatwić telefonicznie w pracy coś prywatnego, rób to jak najbardziej dyskretnie i po cichu. Szczególnie, gdy pracujesz na powierzchni biurowej typu open space. Głośne gadanie o tym, jak mąż ma sobie odgrzać obiad jest śmieszne a po co Ci dodatkowe żarty sprośnych kolegów?PRZEKLEŃSTWA – każdemu się wyrwie, a według najnowszych badań ponoć są także oznaką inteligencji. Ja osobiście tej wersji będę się trzymać. ALE! Przeklinanie w pracy jest niestosowne i naganne. Sporadyczne, po cichu, bez osób trzecich możliwe. Przy innych idealnych administratorek stosujących wszystkie zasady biurowego savoir vivre szukać ze świecą. Każdemu zdarzają się potknięcia i wpadki. Jeśli jednak przyjmiesz za wyznacznik wszystkie te wspomniane wyżej zasady, wizerunek profesjonalistki będzie zdecydowanie łatwiejszy do zdobycia. A przecież każda z nas Biurowych Rewolucjonistek do takiej poziomu w swojej pracy teraz już wiesz, co na zdjęciu głównym nie należy do biurowego savoir vivre? Nazywam się Ula Rowińska i jestem Trenerem Świadomej 16-letnie doświadczenie w administracji i biznesie z najnowszą wiedzą o rozwoju świadomości mentalnej. Dzięki czemu efektywniej wspieram szefów firm i pracowników we wdrażaniu świadomej zmiany w zespole. Towarzyszę im w tym procesie, uświadamiając blokady, potrzeby i korzyści z niej Trener Administracji wiem, jak ważny jest przepływ między twardymi a miękkimi procesami. Dlatego łączę to z nauką i uważnością w komunikacji interpersonalnej. Jako Terapeuta Integracji Świadomości i Trener Mentalny stawiam na solidny mindset udowadniając, że ścieżka zmiany i kierunek rozwoju zaczyna się w głowie każdego z nas. Bardzo ciekawy i przydatny artykuł Urszula Cieszę się, że niesie za sobą wartość i przydatność 🙂 Mnie już ten temat nie dotyczy, bo „wymiksowałam się” z pracy w biurze – teraz pracuję w zaciszu własnego domku 🙂 Ale temat super! Chyba podeślę koleżankom z Front Desku z mojej poprzedniej pracy 😉 Urszula Będzie mi bardzo miło 🙂 Z góry dziękuję 🙂 Gdybym pracowała w biurze, miałabym problem z perfumami 😉 Nie znoszę leciutkich zapachów, dlatego pracując w małej przestrzeni chyba wolałabym w ogóle zrezygnować z perfum na czas pracy 😉 Urszula Obawiam, że się lepiej zrezygnować z mocnych perfum na rzecz wspólnego dobra 😉 Fajnie, że masz takie podejście 🙂 Ja mam pytanie,A co ze śpiewaniem w biurze? Poprosiłam już dwa razy moich współpracowników o to aby nie nucili i śpiewali każdej piosenki,która słyszymy z radia. Wystarcza już dźwięk radiowy, a do tego słyszę 3 inne śpiewające głosy. W jednym biurze siedzi 6 osób, jak jeszcze każdemu kolejno zaczyna dzwonić telefon to nie mam możliwości skupić się na swojej pracy. Urszula Miałam podobną sytuację. Gdy przyszłam do jednej z firm, chłopaki na open space, gwizdali. Miałam na to okropne nerwy. Najpierw prosiłam, gdy tylko zaczynali. Potem tłumaczyłam podczas śniadań firmowych. A na jednego gagadka nie pomogło, więc wprowadziłam regulamin przebywania i zachowania na open space. I się skończyło. Rozważ, może i u Ciebie warto tę ścieżkę zastosować. Ważne, byś była konsekwentna. Gdy odpuścisz na moment, ludzie to wykorzystają. Hamilla Dzień dobry. A co ze spoufalaniem się w biurze ? W mojej firmie mówimy sobie wszyscy per ty. Rozumiem-takie zasady. Ale co niektórzy od razu używają zdrobnień imienia i to w dodatku do starszej osoby. Mnie to drażni, bo niby dlaczego osoba ,która jest około 30 lat ode mnie młodsza-nie dość ,że jedzie do mnie na ty, to jeszcze po zdrobnieniu. Jak to grzecznie wytłumaczyć ? Trochę takie zachowanie rozumiem. To specyficzna branża. To call center. Pracują w większości młodzi ludzie, studenci. I jak widzą starszą osobę, na równorzędnym stanowisku, to podejrzewam, że może myślą, że ta starsza osoba jest pewnie opóźniona w rozwoju i można ją upupiać i zdrobniać jej imię. Jeśli spotykam tam starszą osobę, to zawsze zaczynam mówić do nie per pan lub pani i te osoby jeśli chcą to mówią, żebyśmy mówili sobie po imieniu. Ale nawet wtedy nie przyszłoby mi do głowy mówić do kogoś :Ewuniu, Iwonko, Marysiu, Zuziu, Józiu czy Piotrusiu. Urszula Wydaje mi się, że można spokojnie poprosić taką osobę na rozmowę przy kawie i powiedzieć: miałabym ogromną prośbę, nieco niekomfortowo czuję się z używaniem wobec mnie zdrobnień. Może moglibyśmy się umówić na inne wobec siebie zwroty grzecznościowe i wtedy zaproponować swoje rozwiązania… 🙂 Katarzyna Bardzo ciekawy i przydatny artykuł. Czy mogłabym poprosić o podpowiedź czym zastępować słowo witam i jak zwracać się do osób przynoszących dokumenty do podpisu lub przychodzących na spotkanie. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z sekretariatem i pracą w biurze po prawie dwuletniej przerwie. Dziękuję, pozdrawiam Urszula Kasiu, zdecydowanie warto wyeliminować słowo witam. Witam jest formą bezosobową, nieco lekceważącą. Możesz je zastąpić: dzień dobry, cześć, miło panią/pana/cię widzieć. IRENKA jeszcze o korespondencji mailowej. 1. nie powinno się Pisać: Witam zamiast dzień dobry. Kiedyś wytłumaczono mi, że witam stawia witającego wyżej i w potocznych mailach po prostu nie przystoi, chyba, że jest to spotkanie organizowane przez szefa, lub prezentacja, gdzie słuchacze sie czegoś uczą, wtedy prelegent faktycznie wita zebranych. 2. zwracając się do współpracowników pisanie: „Drodzy” bez dodawania Koleżanki i Koledzy itp. dla mnie jest niegrzeczne i aroganckie – czy moje odczucie jest poprawne? Urszula Haniu, absolutnie zgadzam się z Twoimi uwagami. Witam już dawno powinno być zakazane 😉 A co do Drodzy, to osobiście zwrot Koleżanki i Koledzy przypomina mi czasy PRL. Jeśli już to zdecydowanie wolę formę: Moi Drodzy. Zostaw komentarz Używamy plików cookie na naszej stronie internetowej, aby zapewnić Ci najbardziej odpowiednie doświadczenie poprzez zapamiętywanie Twoich preferencji i powtórnych wizyt. Klikając "Akceptuję", wyrażasz zgodę na wykorzystanie WSZYS Biznesowy savoir-vivre to nie tylko nasze zachowanie, ale również wygląd. Wystawiamy sobie nim świadectwo jeszcze zanim się odezwiemy. Poznaj 7 zasad, dzięki którym otworzysz sobie drogą do awansu, lepszej pracy czy efektywniejszych kontaktów biznesowych. Zawsze bądź punktualny Spóźnianie się nie jest niczym innym jak oznaką braku szacunku względem osoby, z którą jesteśmy umówieni. Lepiej zrobisz, jeśli wyjdziesz z domu nieco wcześniej – wtedy niestraszne Ci będą korki czy nagła awaria samochodu. Jeśli jednak mimo tak zastosowanych środków ostrożności Twoje przybycie opóźni się, zawsze powiadom o tym osobę, z którą masz spotkanie. I zawsze zrób to telefonicznie, nigdy SMS-owo. Stosuj dress code w praktyce To, jak wyglądasz, wiele o Tobie mówi, ale również wpływa na wizerunek Twojej firmy lub firmy, w której pracujesz. Pamiętaj, że dobre wrażenie można zrobić tylko raz, a Twój ubiór wyraża szacunek wobec osoby, z którą przyszło Ci się spotkać. Dla mężczyzn dobrym wyborem będzie koszula z kołnierzykiem (nigdy z krótkim rękawem!), marynarka i eleganckie spodnie, lub w wersji bardziej casualowej – ciemne jeansy, oraz skórzane buty. W przypadku kobiet idealnie sprawdzi się stonowany top lub koszula (pamiętaj o tym, że bielizna absolutnie nie może odznaczać się pod ubraniem!), ołówkowa spódnica lub garniturowe spodnie, a do tego niewysokie buty. Jeżeli zabierasz ze sobą torebkę, pamiętaj by ta nie odznaczała się mocno widocznym logiem projektanta. Mów… również ciałem! Język naszego ciała dużo mówi o naszych emocjach i intencjach względem drugiej osoby. Warto nauczyć się go odpowiednio odczytywać, bowiem słowa to… naprawdę nie wszystko. I tak: zmienny ton głosu oraz kontakt wzrokowy są oznaką zainteresowania tym, o czym mówi rozmówca; skrzyżowane nogi lub założone ręce są oznaką dyskomfortu (podobnie jak uniesione brwi), czasami sprzeciwu i małej otwartości względem drugiej osoby; trzęsąca się, drgająca noga jest oznaką niepewności; ekspansywna postawa wyraża zdolności przywódcze rozmówcy; zbyt długie patrzenie w oczy może być oznaką kłamstwa. Naucz się rozmawiać Mów spokojnie, nie wchodź rozmówcy w słowo, mów krótko i na temat, a przed rozpoczęciem rozmowy zawsze przemyśl jej temat. W przypadku rozmów telefonicznych zwróć uwagę na ton swojego głosu – rozmówca po drugiej stronie słuchawki Cię nie widzi, dlatego może niewłaściwie ocenić Cię po tonie głosu. Odbierając telefon, zwłaszcza służbowy, zawsze się przedstaw, w dobrym tonie będzie jeżeli podasz również nazwę firmy, w której pracujesz oraz swoje stanowisko. Pamiętaj, by wyciszyć telefon Spotykając się z daną osobą, zawsze poświęć jej maksimum swojego czasu i uwagi. Wycisz telefon i nie zerkaj na niego nerwowo co chwilę! Jeżeli czekasz na naprawdę pilny kontakt, wtedy uprzedź o tym swojego rozmówcę przed spotkaniem. W biurze, przełącz telefon na tryb wibrujący lub ustaw klasyczny, niezbyt głośny dzwonek. Sprawy prywatne zostaw za drzwiami biura Jeżeli chcesz uchodzić za profesjonalistę, zostaw sprawy prywatne za drzwiami. Osoby, które nie dzielą się prywatnymi informacjami, uchodzą za osoby sumienne, odpowiedzialne i warte zaufania. Powściągliwość w kontaktach ze współpracownikami pozwoli Ci o wiele szybciej awansować, a szef to właśnie Tobie zleci poufne i ważne projekty. Przestrzegaj zasad hierarchii Pamiętaj, że savoir-vivre w biznesie nie uznaje ani wieku, ani płci. Pierwszy kłania się ten, kto zajmuje niższe rangą stanowisko, jednakże dłoń wyciąga jako pierwsza ta osoba, która jest w hierarchii wyżej. Jednakże na spotkaniu z Klientem to Klient staje się Twoim „szefem” i to on pierwszy powinien podać Ci dłoń. W sytuacjach, kiedy spotykają się osoby równorzędne, wtedy kobieta podaje rękę mężczyźnie, a osoba starsza – młodszej. Savoir vivre pochodzi z języka francuskiego i oznacza „wiedzieć jak żyć”. Jest to zbiór reguł grzecznościowych, które określają zasady postępowania w życiu (etykieta towarzyska) i pracy (etykieta biznesowa) oraz podpowiadają jak radzić sobie w różnych sytuacjach. Specjalnie dla portalu Edyta Walęciak-Skórka wskaże na co trzeba zwrócić uwagę w kontaktach biznesowych. Edyta Walęciak-Skórka to wykwalifikowany menedżer, trener, coach, mentor oraz mówca. Pierwsza w Polsce Projektantka Przyszłości. Promotorka rozwoju osobistego i otwartości na zmiany. Właścicielka Centrum szkoleniowo – coachingowego „Wyższy Poziom” i Akademii Projektantek Przyszłości, przybliży nam jak tak naprawdę powinien wyglądać savoir vivre w biznesowym towarzystwie. Na co powinno się zwracać uwagę podczas organizowanych spotkań formalnych i tych nieco mniej, ale które również wpływają na wizerunek firmy, pracodawcy czy pracownika. Zobacz także Makijaż, rozmowy, spotkania z ekspertkami - to będzie weekend należący do kobiet. Sprawdźcie gdzie warto się wybrać Modowe trendy wkraczają do akcji, ale czy są mile widziane w biznesie? Linkedin - tu liczy się profesjonalizm. Sprawdź jak tego dokonać Współczesny savoir vivre to znacznie więcej niż zakazy i nakazy. To sposób wyrażania siebie i swoich intencji z jednoczesnym poszanowaniem wartości i potrzeb drugiego człowieka. W takim razie sprawdźcie na co trzeba zwrócić uwagę. Precendencja biznesowa Precedencja określa porządek pierwszeństwa czyli kto jest ważniejszy. - W etykiecie towarzyskiej pierwszeństwo mają zawsze osoby starsze przed młodszymi, kobiety przed mężczyznami, a małżeństwa przed pojedynczymi osobami, natomiast w biznesie pałeczka pierwszeństwa należy zawsze do osoby która zajmuje wyższe stanowisko, bez względu na wiek i płeć - tłumaczy Edyta Walęciak -Skórka. Najważniejsze jest przywitanie Przy powitaniu pierwsza kłania się osoba zajmująca niższe stanowisko, ale jako pierwsza rękę wyciąga osoba ważniejsza w hierarchii. W przypadku, gdy spotykają się osoby na równorzędnym stanowisku, wtedy zaczynają obowiązać zasady etykiety towarzyskiej. Kiedy wręczyć wizytówki? - Wymianę wizytówek inicjuje osoba stojąca wyżej w hierarchii służbowej. O wizytówkę można poprosić tylko tę osobę, która już otrzymała naszą. Otrzymaną wizytówkę należy przeczytać, a następne włożyć do wizytownika. Nie przeczytanie wizytówki lub włożenie jej do kieszeni jest oznaką braku szacunku dla jej właściciela. Jeżeli chcemy umieścić dodatkowe informacje na wizytówce zawsze robimy to na jej głównej części. Wizytówki wymienia się na koniec spotkania, jednak dopuszczalna jest wymiana wizytówek na początku spotkania - wyjaśnia Edyta Walęciak-Skórka. Miejsce w samochodzie słóżbowym W samochodzie służbowym najważniejsze miejsce jest na tylnej kanapie z prawej strony. Na drugim miejscu jest siedzenie za kierowcą, a na trzecim miejsce środkowe. Czwarte co do ważności jest miejsce obok kierowcy. W przypadku gdy kierowcą jest szef, to wtedy najważniejsze miejsce jest obok niego. Dress Code O ile zachowanie i maniery to najważniejsza cześć biznesowego savoir-vivre to równie ważny jest wygląd zewnętrzny inaczej dress code. Dress code dla mężczyzn Pod marynarkę zakładamy zawsze koszulę z długim rękawem. Mankiet koszuli powinien wystawać 2 cm spod stojącego mężczyzny powinna być zapięta (jeśli jest zapinana na trzy guziki to dwa górne lub jeden środkowy, jeśli na dwa, to jeden górny). Gdy mężczyzna siada to rozpina marynarkę - dodaje pani Edyta. W kamizelce nie zapinamy ostatniego, dolnego guzika. Do krawatu zakładamy zawsze koszulę z długim rękawem. Krawat ma się kończyć w połowie klamry od paska przy spodniach. Powinien być wiązany ręcznie. Poszetka powinna być w innym kolorze niż krawat. Skarpety do garnituru powinny skrywać całą łydkę, by przy założeniu nogi na nogę nie było widać gołego ciała. Do stroju wizytowego zakłada się skórzane, sznurowane półbuty na cienkiej podeszwie, wypastowane. Dozwolona biżuteria to obrączka, spinki do koszuli i zegarek. Zegarek powinien mieścić się pod mankietem koszuli - wyjaśnia promotorka rozwoju osobistego. Dress code dla kobiet Do żakietu można założyć zarówno koszulę jak i gładki top. Przykryte powinny zostać ramiona oraz zasłonięte plecy. Dekolt maksymalnie do środka mostka. Spódnica nie może być krótsza ani dłuższa niż 6 cm licząc od środka kolana. Obowiązkowo do spódnicy i sukienki zakładamy gładkie, cieliste rajstopy lub pończochy. Buty mają zakrywać palce i piętę. Powinny być na obcasie około 3-6 cm. Bielizna powinna być niewidoczna. Ubranie powinno być dopasowane, ale nie obcisłe. Dodatki delikatne podkreślające profesjonalny wizerunek - dodaje Lunch biznesowy O czym należy pamiętać w trakcie lunchu biznesowego? W restauracji nie zdejmujemy marynarki. Kobieta gdy siada do stołu małą torebkę trzyma na kolanach (nie na stole), a dużą na podłodze pod lub obok krzesła. Nie pomagamy kelnerowi w rozstawianiu posiłków lub sprzątaniu po wycieramy sztućców serwetką. Gdy upadnie nam sztuciec na podłogę nie schylamy się po niego, tylko przywołujemy kelnera. Serwetę z materiału rozkładamy na kolanach. Po skończonym posiłku odkładamy ją obok nakrycia. Jeśli w trakcie posiłku musimy odejść od stołu serwetę odkładamy na poręcz krzesła lub siedzisko, to sygnał dla kelnera, że jeszcze nie skończyliśmy posiłku. Po posiłku odkładamy sztućce na talerzu „na godzinę piątą dwadzieścia”. Widelec leży ząbkami do góry, nóż ostrzem w stronę widelca. Pieczywo nabieramy widelcem. Kieliszek do wina trzymamy za nóżkę. Toast wznosimy tylko lampką szampana lub czerwonego wina. Nie korzystamy przy stole z wykałaczki. Możemy to zrobić w łazience. Telefon komórkowy powinien być wyciszony podczas spotkania - dodaje. Warto również przypomnieć o skrótach stosowanych na zaproszeniach – proszę o odpowiedź czy Pan (Pani) only – proszę o informację gdyby nie mógł Pan (Pani) przybyć. Brak informacji oznacza potwierdzenie - należy przybyć – dopuszczalny jest kwadrans spóźnieniaP. M. – ku pamięci. Zaproszenie wysłane dla przypomnienia, wcześniej zostało ono potwierdzone w rozmowie osobistej lub telefonicznej. Nie wymaga potwierdzenia. informal (ang.) – obowiązuje strój wizytowy – mężczyznę obowiązuje ciemny garnitur, kobietę sukienka wizytowa lub koktajlowablack tie (ang.) czarna muszka – mężczyznę obowiązuje smoking, kobietę sukienka koktajlowa lub wieczorowawhite tie (ang.) – biała muszka – zobowiązuje do jak najwyższej elegancji: mężczyzna – frak, kobieta – suknia wieczorowa lub – (ang.) – do Twojej informacji –prośba o dyskrecję - Savoir vivre to prawdziwa sztuka, dlatego warto ją poznać i wdrożyć w życie. Dzięki niej będziemy mogli łatwo zakomunikować światu naszą wysoką kulturę osobistą jak również bez problemu odnajdziemy się w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji - dodaje Edyta Walęciak-Skórka właścicielka Centrum szkoleniowo - coachingowego „Wyższy Poziom” A Wy stosujecie savoir vivre biznesowy? Czy jest to dla Was zupełna nowość? Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

savoir vivre w biznesie test